Siedzę w domu i czytam... Czyli robię to co lubię najbardziej ;)
Ostatnio przeczytałam 'Trans śmierci', 'Zwierciadło piekieł', 'Demony Normandii', a teraz czytam 'Sklepik z marzeniami' Kinga. Szczerze mówiąc nie cierpię Kinga... Przeczytałam kiedyś 'Jasność', ale nie do końca, bo nie dałam rady. No i próbowałam też przeczytać 'Oczy smoka', ale to to w ogóle jakaś pomyłka była... No i teraz robię trzecie podejście. Wstęp był straszny i myślałam, że już nie przeczytam tej książki, ale przebrnęłam jakoś przez pierwszy rozdział i muszę powiedzieć, że nie jest aż tak bardzo tragiczne, że nie można by tego czytać, ale nie znaczy to, że nie zmuszam się do trawienia tej książki... Teraz jestem na etapie wstępnym, może z czasem mi się spodoba, a może nie. Zobaczymy!
Chcę się po prostu przekonać dlaczego King nazywany jest mistrzem horroru... To wielkie słowa... Jak dla mnie mistrzem jest MASTERton... Samo jego nazwisko już o tym mówi... ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz