Chyba niepotrzebnie rozmyślałam ostatnio o Iwonie.
Tak, czasami wydaje mi się, że zrobiłam źle zrywając z nią kontakt, ale innym razem - na przykład teraz - wydaje mi się to dobrym posunięciem. Po prostu uważam, że takie rzeczy nie są dla mnie... Jakieś związki, miłość... Ja chyba nie potrafię się tak prawdziwie zakochać... Albo po prostu chodzi o to, że nie natrafiłam jeszcze na osobę, która by mnie pokochała. Chyba to jednak to.
Marzy mi się książę z bajki... Romantyczny wampir... Ach... Te marzenia... Ale co ja bym bez nich zrobiła. Jak na razie mam tylko je, więc niech sobie będą. Pomagają mi.
Wysłałam właśnie maila do Moniki. Nie widziałyśmy się od egzaminów... Ciekawa jestem co u niej słychać.
Pojutrze, albo w czwartek idę po odbiór okularów... mam nadzieję.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz