Chciałam zrezygnować. Te dwa dni strasznie dały mi w kość. Na prawdę chciałam zrezygnować!!! Zmieniłam jednak zdanie... Wiem, że będą zaliczenia itd., ale jak się chce, to przecież można się nauczyć.
Jutro wolne! Strasznie mnie to cieszy!
Miałam przygotowany długi wywód na temat moich studiów, ale jednak ograniczyłam się do tych kilku skromnych zdań... Tyle wystarczy jak na razie. Jestem strasznie zmęczona. Poza tym.... Nie było to nic pozytywnego.
Teraz jednak wiem, że tak łatwo się nie poddam. Obym dostała tylko tę pracę, bo bez tego długo sobie nie postudiuję... Muszę być dobrej myśli!
Na dzisiaj to tyle, padam z nóg!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz