piątek, 22 października 2010

Kilka przelotnych myśli...

Dziś piątek. Kolejny dzień na uczelni. Zajęcia zaczynają się o 16:00. Nie chcę myśleć o przyszłości. O rezygnacji ze studiów. Nie wiem nawet czy będzie to konieczne... W każdym razie wydaje mi się to łatwiejszą drogą. No bo jak pogodzić studia z pracą? 7 dni w tygodniu w robocie... Niezbyt optymistyczna wizja... Ale muszę w końcu wziąć mój los w moje ręce. Przecież nie będę tam wiecznie pracować... Nie wiadomo też czy szef nie zwolni mnie po trzech miesiącach... Nie wiem czy mogę powiedzieć, że to bardzo prawdopodobne. Mam tylko nadzieję, że atmosfera będzie w porządku, bo od tego zależy mój nastrój, a co za tym idzie - wydolność w pracy... Teraz jestem dobrej myśli... Sadzę, że zaaklimatyzuję się w nowym miejscu, że mi się spodoba. Mam nadzieję, że mój entuzjazm nie ostygnie zbyt szybko.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

My playlist


MusicPlaylistView Profile
Create a playlist at MixPod.com